niedziela, 5 lipca 2015

Ortolani śpiew i kania ruda

Cześć;)

Wczoraj byłem u dziadka i babci. Ptaków zero, 30 stopni, gdy tu nagle słyszę "mechaniczny" głos podobny do trznadla. Szybko zorientowałem się, że jest to śpiew ortolana. Niestety nie zobaczyłem go, ale miałem przyjemność go słuchać z bliskiej odległości;) Śpiew ortolana to moja życiówka głosowa;) Natomiast gdy wracałem już do domu nad drogą kołowała piękna kania ruda, było to moje pierwsze, tak bliskie, spotkanie.

Pod koniec lipca znowu wybieram się do moich dziadków, wtedy poświęcę więcej czasu żeby ortolana zobaczyć, ale też sfotografować;)

Cześć;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecany post

Ostatnie cztery życiówki

12 maja pojechałem na półwysep Helski gdzie zobaczyłem moją 240 życiówkę - jarzębatkę , a dokładnie samca, który śpiewał na lotnisku w Jasta...